czwartek, 28 listopada 2013

Pomadka GOSH, velvet touch, Burgundy 154 RECENZJA

Witam Kochani,
niedawno dostałam kilka kosmetyków z firmy Gosh do przetestowania. Przychodzę do Was dzisiaj z recenzją pomadki velvet touch w odcieniu burgundy 154.
Używałam jej kilka razy, testując zarówno w domu jak i wychodząc na imprezę. Jak się sprawdziła?
Zobaczcie sami.


 

  Zacznijmy od obietnic producenta:
GOSH Velvet Touch Lipstick to wysokiej jakości, odżywcza pomadka do ust. Jest kosmetykiem funkcjonalnym - zarówno pielęgnuje jak i upiększa.
Stanowi doskonałe uzupełnieni makijażu. Sprawia, że usta stają się pełniejsze, podkreślone i zwracają na siebie uwagę.
Wszystkie kolory z kolekcji pomadek Velvet Touch charakteryzują się głębią koloru, są dobrze napigmentowane, dzięki czemu już jedno pociągniecie zapewnia wyjątkowo piękny i trwały efekt.
Pomadka posiada jedwabistą konsystencję, dzięki czemu aplikuje się łatwo, gładko, równomiernie i jednolicie.
Dzięki zawartości witaminy E, olejków roślinnych oraz filtrów przeciwsłonecznych, chroni usta, odżywia i nawilża. Nie wysusza, nie podkreśla suchych skórek, nie powoduje dyskomfortu klejenia.
 Waga: 4g
 Cena: ok. 30zł

 
Opakowanie: 
Oczywiście od razu rzuciło mi się w oczy czarne, eleganckie opakowanie szminki z błyszczącym, wygrawerowanym napisem Gosh. Przyznam, że mnie urzekło i jest to jedno z lepszych opakowań jakie widziałam, jeśli chodzi o pomadki.
 

 
Moja opinia:
Gdy już zachwyciłam się opakowaniem zajrzałam, co jest w środku, bo to w końcu najważniejsze.
Pomadka świetnie rozprowadza się na ustach i faktycznie jest ''velvet'', nadaje satynowy efekt.
Od razu można było stwierdzić, iż jest dobrze napigmentowana. Jeśli chodzi o nawilżenie, ciężko mi stwierdzić, ale raczej tego nie robi, natomiast także nie wysusza. Ogromnym plusem jest to, iż nie podkreśla suchych skórek, co jest moją zmorą, ponieważ często borykam się z wyschniętymi ustami. Nie posiada drobinek.
Utrzymuje się na moich ustach ok. 4 godziny, co jest naprawdę wyczynem.

 

                                             Tak prezentuje się na ustach:
 
Wszystkie odcienie:
 
 Reasumując pomadka Gosh velvet touch   bardzo polubiła się z moimi ustami.
Zapewnia  świetną pigmentacje, trwałość oraz delikatną konsystencje.  Kolor również przypadł mi do gustu. Mogę się jedynie przyczepić do tego jak schodzi z ust- ściera się najpierw od zewnętrznej strony.

Używałyście kiedyś pomadek z tej serii? Jak Wam się sprawdziły?

Pozdrawiam, Klaudia:)

16 komentarzy:

  1. A uwielbiam koralowe pomadki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialny kolor <3 jeszcze takiego nie mam w swojej kolekcji:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Marzy mi się taki burgundzik! "Nie posiada drobinek" - 3 słowa najważniejsze dla mnie przy zakupie pomadek <3. Szkoda, że wzornik tak przekłamuje kolory, bo Twoje burgundy, to na pewno nie ichniejsze... ale 66 i 122 to ojjjjj bym brała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A i chwała Bogu,że piszesz "naprawdę" xD na blogach zmorą jest pisanie oddzielnie o.O

      Usuń
  4. Według mnie piękny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam takie kolory, bardzo ładnie wygląda na Twoich ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. opakowanie mega! sama szminka baaardzo soczyście się prezentuje:)

    OdpowiedzUsuń
  7. fajny kolor, taki z charakterem:) pozdrawiam:*)

    OdpowiedzUsuń
  8. Prześliczny kolor ;p żałuję, że Gosh nie jest na moją kieszeń, chętnie bym przetestowała takie cudeńko :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze, będą dla mnie motywacją do dalszego działania.:*