Przychodzę do Was z pierwszymi łupami z Rossmanna oraz z makijażem, w którym użyłam tych kosmetyków.
Może ktoś się zainspiruje, bądź odwrotnie, stwierdzi, że to kosmetyki nie dla niego.
Obmyśliłam sobie strategię, w której zapisuje na kartce produkty, które chce kupić, aby nie rzucić się w pierwszy tydzień w zakupowy wir szaleństwa, a później ''zęby w ściane'' ;)
Przyznam, że poległam, ponieważ doszedł jeden produkt, który nie był przewidziany.
Tak, kosmetyki prezentują się wizualnie, natomiast ich dokładne nazwy będą podkreślone na zielono przy opisie w makijażu.
TWARZ:
- róż Bourjois, nr 34 ( jestem oczarowana tym produktem, pozostał na mojej twarzy przez cały dzień, a użyłam go naprawdę niewiele. Cera wydaje się odświeżona, a złote odbicia tworzą zdrowy, promienisty efekt)
- podkład Bourjois 123 perfect, N 52 (sprawdzony wcześniej i świetnie spisuje się na mojej mieszanej cerze, krycie oceniam jako średnie. Nie tworzy efektu maski i pozostaje praktycznie przez cały dzień na twarzy, jednak pod koniec zaczyna się świecić jeśli cera nie jest dobrze zmatowiona)
- korektor korektor maybelline affinitone, 01
(użyty jako baza pod cienie i korektor po oczy. Jako baza spisał się swietnie, zakrył żyłki i zaczerwienienia, natomiast jako korektor pod oczy nie do końca ponieważ efekt krycia jest średni, a na moje ''pandy'' potrzebuję produkty bardziej kryjącego. Myślę, że będę go używać na co dzień, gdy nie potrzebuje mocniejszego krycia.)
- brązer Mac, Harmony
- puder w kamieniu Bell, 2skin matt
BRWI:
- paleta do brwi, eye brow kit, Gosh
USTA: Pomadka Mac, angel + brzoskiwniowy błyszczyk z palety Sephora
OCZY:

.png)



